Kocie zakładki do książek do wydrukowania

Zobacz również:

  • Boskie są te zakładki!

  • Joanna Gawarecka

    Zakładki są przesłodkie! Zwykle nie mam czego użyć do zaznaczenia strony, teraz będę mieć.

  • Papierek po cukierku jako zakładka – jak dobrze to znam! Mam jedną bardzo ładną, dostałam od męża, ale często zapominam włożyć ją do aktualnie czytanej książki;) ale takiego kotka chętnie podaruję mojej siostrze!

    • Dla mnie 4 to za dużo, też się będę z siostrą dzielić U niej w książkach zamiast zakładek królują paragony ze sklepów i ulotki po lekarstwach dla dzieci

  • Cudny kiciuś a zakładki słodkie, żałuje, że nie mam kolorowej drukarki:(

    • Dzięki Justyna! U mnie bez drukarki to jak bez ręki Całkiem niedawno moja stara drukarka wyzionęła ducha. Ale miałam zły nastrój. Całe szczęście, jest już następczyni. Mogę nie jeść, nie kupować kosmetyków ani ubrań, ale drukarka musi być

  • Ola

    Śliczne! Kocham koty

  • Jakie śliczne! Mam nadzieję, że uda mi się tej jesieni trochę więcej poczytać. Ostatnio u mnie tak intensywnie, że nie mam czasu Ale dzięki tym pięknym zakładkom mam dobrą motywację

    • Dzięki Aniu! To mam nadzieję, że niedługo zrobi się trochę luźniej Wiem dobrze jak to jest – kiedy człowiek jest tak przeładowany wszystkim, że skupienie się na jednym akapicie książki spowoduje, że czacha pęknie i mózg na ścianie – a czytanie przecież ma sprawiać przyjemność. Trzymam kciuki, za chwilę wytchnienia!

  • Agnieszka Strama

    Przepiękne te zakładki. Bardzo Ci za nie dziękuję!

  • Cherezińska jest wspaniała Czytałaś inne jej powieści? A zakładki najbardziej lubię ręcznie robione, mam jedną z haftem krzyżykowym od cioci, to moja ulubiona.

    • Teraz czytam „Grę w kości”, ale jeszcze nie pochłonęła mnie tak, jak północna droga. A może Ty mogłabyś polecić jakąś inną książkę Cherezińskiej?
      Zakładki robione ręcznie są najpiękniejsze Pamiętam, jak na zajęciach z techniki wyszywaliśmy takie cudeńka. Swoją drogą ciekawe, czy dzieci w szkole mają jeszcze zajęcia tego typu.

      • Ja uwielbiam sagę o Piastach, no ale jako że jestem z Poznania, szczególnie mnie urzeka czytanie o własnych okolicach. Gra w kości akurat była najsłabsza moim zdaniem, Korony dużo lepsze.

        • Bardzo dziękuję! Jeszcze nie skreślam całkiem Gry w kości, przeczytam do końca, bo nie lubię tak porzucać książek Ale kolejne pewnie będą Korony

          • Dzień później

            Polecam Legion i ostatnią książkę „Turniej cieni” – wprawdzie nie są to najłatwiejsze lektury, ale warto

  • piękne! choć ja nie lubię zakładek, bo niestety zaginam rogi w książkach… (tak, wiem, o zgrozo! ale jakoś nie kupuję nigdy nowych książek a zawsze używane i one same w sobie są takie zawsze lekko „naznaczone” więc tak już po prostu mam)

    • Dzięki Kasiu! Rogów nigdy nie zaginałam, ale jest to jakiś sposób Chociaż teraz poważnie zastanawiam się nad zapisaniem się do biblioteki (ostatnio u Kameralnej był fajny wpis nawiązujący do tematy wypożyczania książek) i w takim przypadku zakładki będą najlepszą opcją

  • Chyba stworzę takie cuda jako dodatek do prezentów świątecznych Koniecznie muszę kupić baśnie norweskie!!! Dzięki za inspirację.

    • Świetny pomysł z tymi dodatkami do prezentów świątecznych W sumie już pora zacząć myśleć o wpisach świątecznych :)) A Baśnie Norweskie bardzo polecam – piękne i cudownie zilustrowane.

      • Kupiłaś te baśnie w sieciowej księgarni? Bo nigdzie ich nie widziałam

  • Są cudne! Widzę je w mojej książce, choć przyznam, że nie pałam miłością do kotów

  • mutrynki.pl

    Jak zwykle cudowne !

  • Te koty są przepięknie poubierane! Super pomysł! Czytałam niedawno „Światło, którego nie widać”, polecam.

  • Nominowałam Cię do nagrody LBA, więcej szczegółów w moim ostatnim poście http://w–sieci.blogspot.com/2015/11/15-roku-z-disqusem-lba.html

  • Prawda, jesień i zimna to idealne pory roku na czytanie książek. Nadrabiam wtedy zaległości i książkowe i serialowe Zakładki są super, na pewno się przydadzą

  • Karina

    Od jakiegoś czasu rozmyślam nad swoimi zakładkami do książek..właśnie skończyłam Zaraz drukuję. Czytam ciągle i wszędzie, bo przy dwójce dzieci to powiedzmy trzeba kombinować
    Opublikowałabym Pani post u siebie coooo? Z góry dziękuję (będzie tu: http://karina-talulla.blogspot.com/)
    Ja obecnie czytam "Grę o tron", ale to jest bestseller więc żadne tam odkrycie
    Pozdrawiam

    • Super, mam nadzieję, że będą Ci służyć dobrze Jeśli masz ochotę, żeby opublikować u siebie na blogu informację o tych zakładkach to pewnie – będzie mi bardzo miło

  • Super są te koty, choć za nimi nie przepadam to zakładkę mogę mieć. Fajowski jest ten czarny

  • Świetnie wyglądają te zakładki

  • Nie cierpię kotów, zakładki pierwsza klasa, właśnie drukuję :).

  • Ale cuuuudo! Przepiękne! Będę drukować! Nieśmiało zapytam, czy lubisz też flamingi albo kaczki? Bo one zazdroszczą kotkom bycia na zakładce

    • Dziękuję :)))) Zenja, kolejne zakładki są w planach, może nawet będzie jeszcze kilka zakładkowych wzorów. I wezmę też pod uwagę flamingi i kaczki

  • Śliczne te zakładki Koty to zdecydowanie coś dla mnie

  • prześliczne… ja też zaznaczam czym popadnie… wstyd! nawet zaczęłam robić sobie zakładkę, ale jakoś leży niedokończona… muszę do niej wrócić

  • Te zakładki są totalnie przecudowne ! trafiłam na Twojego bloga dziś i zdecydowanie zostaję Pozdrawiam!

  • Śliczne te zakładki, dzięki!
    A fajna książka na jesienno-zimowy wieczór to „Pan Darcy nie żyje”, polecam, jest świetna!

  • ola

    Świetny blog, będę tu z przyjemnością zaglądać. Linka do kocich zakładek musiałam umieścić na moim kocim blogu http://niebiesciuchy.blogspot.com/2015/12/kocie-zakadki.html

  • Genialne zakładki! A z ostatnio przeczytanych książek polecam „Mózg na manowcach” (literatura popularnonaukowa, w przystępny sposób wyjaśnione mechanizmy działania mózgu i jak je obejść, na przykład jeśli chcemy realizować długoterminowe plany), „Jak być wolnym” Toma Hodgkinsona (dla wszystkich, którzy potrzebują małego prztyczka, by rzucić niesatysfakcjonującą pracę i z etatu przejść „na swoje”) oraz dla kociarzy „Historia Kotów”

  • Fantastyczny pomysł!

  • Karolina Luka

    Prześliczne zakładki! Już drukuję, bo wszystkie które miałam pogubiłam;)

  • Pingback: Z cyklu POLECAM!: Kocie zakładki ⋆ Mercy In Your Eyes, opowiadania, recenzje i takie tam codziennościMercy In Your Eyes, opowiadania, recenzje i takie tam codzienności()

  • Ina

    Hej, jaka drukarke polecasz?

    • Hej Ina, ja drukuję na Epson XP-950 i uważam, że Epson ma dobre drukarki

  • wow ale boskie zaraz zabieram sie za drukowanie

  • Że też ja ich wcześniej nie zauważyłam! A mam takie drobne pytanie, bo z chęcią pomęczę kogoś w rodzinie, by troszeczkę tych cudów mi wydrukował – czy ten grubszy papier jest bez problemu dostępny w paczkach? Duża różnica w cenie?

  • Jutro na pewno wydrukuję, kotki są super. Akurat dostałam klika kompletów papieru do zdjęć w komplecie z drukarką

  • Super zakładki takie dwa w jednym dla BookLover i Catlover czyli coś idealnie dla mnie i mojego wiecznego braku zakładek do książek ( robię dokładnie to samo co ty używam wszystkiego co wpadnie mi w ręce ) czytam kilka książek obecnie więc cieszę się, że udało mi się natrafić na twoje cudeńka Pozdrawiam Meg.

  • Super zakładki takie dwa w jednym dla BookLover i Catlover czyli coś idealnie dla mnie i mojego wiecznego braku zakładek do książek ( robię dokładnie to samo co ty używam wszystkiego co wpadnie mi w ręce ) czytam kilka książek obecnie więc cieszę się, że udało mi się natrafić na twoje cudeńka Pozdrawiam Meg.

  • Pingback: Szybki post prezentowy DIY()

  • Urocze zakładki. ♥

  • Katarzyna Wierzbicka

    Zakładki są przecudowne:)

Close