Menu
rozwój

11 wskazówek SEO, o których warto wiedzieć

Wskazówki SEO
Większość blogerów, których znam dokłada wiele starań do tego, żeby ich blogi miały wartościowe teksty czy piękne zdjęcia. Nie bez znaczenia jest również SEO – skoro już tak dopieszczamy tego bloga, to miło jest mieć społeczność, z którą można się tymi naszymi pasjami podzielić. A im większe grono odbiorców, tym większa frajda z prowadzenia bloga – jest z kim dyskutować no i dla potencjalnych reklamodawców te statystyki mają niemałe znaczenie.

Informacji o SEO jest w internecie już oczywiście sporo Nie zamierzam mądrzyć się tutaj jako ekspert, ale podzielić się z Wami wiedzą, którą uzyskałam od specjalisty w tym temacie. Pomysł na ten wpis pojawił się dosyć spontanicznie – w miniony piątek Ceneo.pl zorganizowało spotkanie dla swoich partnerów (osób, które uczestniczą w Programie Partnerskim). Była to luźna, śniadaniowa forma, pogaduchy i ploteczki, a później (w równie luźnym klimacie) miałyśmy okazję zapytać eksperta od pozycjonowania – Mateusza, o wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy.

Wskazówki SEO – krótko i zwięźle

Sporo miałam w głowie tych pytań, już wcześniej szukałam informacji odnośnie różnych zagadnień, ale co innego czytać artykuł, co innego porozmawiać na żywo. Pozwólcie, że pominę temat wtyczki Yoast SEO – informacji na temat konfiguracji i korzystania z tej wtyczki jest cała masa – np. u Oli można pobrać poradnik, który bardzo rzetelnie wszystko wyjaśnia. Wtyczka Yoast SEO to podstawa, jeśli dopiero interesujecie się tematyką SEO na swoim blogu (i mowa tu oczywiście o blogach na WordPressie).

wskazówki SEO

 

  1. WordPress – najlepsza system blogowania, dla osób, które w łatwy sposób chcą pozycjonować blog
    Osoby pracujące już na WP pewnie o tym wiedzą – to system zarządzania treścią, który posiada wiele gotowych rozwiązań, mi.in. do SEO (znowu mowa o wtyczce Yoast SEO). Ponadto WordPress zwykle z automatu dodaje do naszych wpisów nagłówek H1, a jak wiadomo umieszczanie H1 i H2 są ważne dla pozycjonowania.
    Wordpress tworzy także z automatu przekierowanie, tak by google traktował stronę z – przykładowo – www.mavelo.pl i mavelo.pl jako jeden adres. Jeśli strony są traktowane przez wyszukiwarkę osobno (tak z automatu robi Joomla – można to zmienić jedynie w kodzie), to dla wyszukiwarki tworzą zduplikowaną, konkurencyjną treść – czyli osłabiają SEO naszej strony.
    Tych plusów dla WP jest znacznie więcej, jeśli dopiero zastanawiasz się nad tym, na jakiej platformie prowadzić bloga, to WordPress na pewno będzie świetnym (najlepszym! ) wyborem.


  2. Zaktualizuj od czasu do czasu wpis, dodaj do wpisu nowe treści
    Googlowe boty skanują nasze blogi –  Wielki Brat widzi, co jest aktualizowane i dla niego to zawsze na plus. Oprócz tego, że widzi blog jako całość (aktualizacja  dodawanie nowych wpisów), to również skanuje strony kategorii, tagów czy wpisy. I pewnie wszyscy o tym wiemy. Dlatego warto czasem zaktualizować treści. Np. do tego wpisu na temat malowania mebli kuchennych dodałam informacje, jak sprawują się te meble po roku. I jako aktualizacja jest to element istotny dla pozycjonowania, ale przy tym to wartość również dla Czytelnika. Niektóre wpisy warto aktualizować i jest to na plus zarówno dla SEO, jak i dla wartości merytorycznej naszego artykułu.
    Opcja SEO ++ : jeśli aktualizacja do wpisu byłaby obszerna, to warto stworzyć do tego nowy artykuł, w starym dodać aktualizację i podlinkować do nowego, a w nowym oczywiście zamieścić link do starego.
    Ponadto każda dodatkowa treść na stronie – również komentarze – są widziane przez Google, jak dodatkowe treści. Dlatego warto odpowiadać na komentarze nawet do starych treści


  3. Linkuj wewnętrznie
    Tutaj z pomocą przychodzi również Yoast SEO, która przypomni nam, że warto podlinkować inny tekst na naszym blogu. Najlepiej dodać kilka linków, nic oczywiście na siłę i warto, żeby te linki były powiązane tematycznie z aktualnie tworzoną treścią.


  4. Opisuj zdjęcia
    Wiem, że sporo z Was stosuje tę zasadę SEO, ale gdyby trafił tu ktoś początkujący, to warto o tym wspomnieć Zdjęcie, które wrzucasz na bloga, nie powinno mieć ścieżki …/IMG7894.jpg – o wiele lepszą strukturą będzie np. …/plakaty-do-druku.jpg. Do tego warto uzupełnić atrybuty alt i title (w edycji zdjęcia w WordPressie – tekst alternatywny + tytuł obrazka). Dobrą praktyką jest również to, by zdjęcia były lekkie – czyli po zgraniu z aparatu, czy telefonu, warto zmniejszyć ich rozmiar.


  5. Linkujesz do zewnętrznych stron? Linkuj dodając atrybut nofollow
    Jeśli przygotowujesz wishlistę, czy jakieś inne zestawienie produktów, dodaj atrybut rel=”nofollow”. Jeśli tego nie zrobisz, to zbyt duża liczba linków osłabi SEO Twojego wpisu. Nofollow nie jest jednocześnie szkodliwe dla SEO strony, do której linkujesz. Wprost przeciwnie – linkowanie do kogoś zawsze będzie dla niego na plus, chociaż oczywiście klasyczny link (bez nofollow) byłby dla podlinkowanej strony bardziej korzystny.


  6. Planujesz założyć sklep pod marką bloga? Nie twórz subdomeny, dodaj adres po ukośniku
    Sklep internetowy mavelo, to coś, do czego zabieram się od dłuższego czasu. Temat jest przeze mnie jeszcze nie ruszony, ale trzymajcie kciuki, żebym wróciła po wakacjach z dobrymi wieściami
    Ale wracając do tematu – nie omieszkałam zapytać o to, jaki adres byłby dla mnie bardziej korzystny: sklep.mavelo.pl czy mavelo.pl/sklep. Pierwsza opcja wydaje mi się jakaś taka… zgrabniejsza Ale pod kątem pozycjonowania druga opcja jest lepsza. Subdomena będzia miała mniejszą siłę przebicia, mavelo.pl/sklep będzie korzystać z pozycjonowania domeny głównej, czyli mavelo.pl.
    W kontekście WordPressa jeszcze dodam, że moim zdaniem korzystniejsze będzie utworzenie odrębnego WP dla (przykładowo) strony mavelo.pl/sklep. Bo wtyczki dedykowane sklepowi zostaną w sklepie, a blogowi na blogu. A za dużo wtyczek to też nie jest korzystne dla strony.


  7. Nie duplikuj nazwy kategorii z nazwą tagu
    Najprościej rzecz ujmując – jeśli mam kategorię plakaty do druku, to nie dodaję już tagu “plakaty do druku”. Google będzie widział to, jako zduplikowaną treść, a to będzie osłabiać SEO tej kategorii czy tagu.


  8. Chcesz wynająć firmę od pozycjonowania? Spróbuj najpierw własnymi siłami
    Sama nigdy nie szukałam firmy od SEO, czasami tylko, kiedy na skrzynkę mailową wpadła jakaś oferta, przez głowę przeszła mi myśl “a może warto?”. Ale wtedy w głowie zapalała mi się lampka – pamiętam historię koleżanki, która wydała na SEM 2 tys. zł i nie odniosła z tej współpracy żadnej korzyści. Mowa o sklepie internetowym, więc można było to łatwo zweryfikować po liczbie transakcji – a zakupu z tytułu tej promocji, nie było ani jednego.
    Z blogami, to oczywiście nieco inny temat, najważniejsza jest tak naprawdę systematyczność. Jeśli lampki Yoast SEO świecą się na zielono, to jest dobrze, trzeba się skupić po prostu na blogowaniu.
    Nie mówię oczywiście, że firmy od SEO to zło i nic nie wiedzą – jest na pewno sporo dobrych firm. Ale blogerzy są całkiem dobrzy w pozycjonowaniu i warto tę wiedzę wykorzystać.


  9. Yoast SEO może Cię trochę oszukiwać
    To wtyczka do weryfikacji pozycjonowania, które tworzysz w ramach wpisu (a nie bezpośrednio do pozycjonowania) i nie widzi np. tego, że WordPress sam z siebie dodaje nagłówek H1. albo nie radzi sobie z odmianami czy synonimami jakiegoś słowa. A to również ma znaczenie dla Google’a. Jeśli więc lampka świeci się na pomarańczowo, to nie jest to jednoznaczne z tym, że Twój wpis to taki średniak pod kątem SEO. Dlatego tak ważna jest wiedza na temat pozycjonowania i śledzenie tego, co zmienia się na przestrzeni czasu. (Nie zmienia to jednak faktu, że Yoast to bardzo dobre, darmowe narzędzie).


  10. Nie masz jeszcze certyfikatu SSL? Warto go zainstalować
    Czyli zmienić adres z http:// na https://. Tego akurat nie było na szkoleniu, ale pamiętam ten temat jeszcze z poprzedniego Google bardziej wspiera strony bezpieczne, czyli takie, które ten certyfikat mają. Z doświadczenia wiem, że im szybciej się tą podmiankę się zrobi, tym lepiej. Nie jest to opcja generowana z automatu przy zakładaniu nowego bloga, więc już na starcie warto zwrócić na to uwagę.
    Ja dodawałam certyfikat na początku roku, to co “straciłam” to polubienia wpisów, liczba pinów itp. Oznacza to tyle, że zmienia się adres każdego wpisu i w związku z tym polubienia wpisów, które były przypisane do adresu z http:// nie zostały automatycznie przepisane do https://. Dlatego warto ten adres zmienić szybciej niż później


  11. Najlepszy sposób na SEO? Dodawanie nowych wpisów
    Wartościowe, unikatowe treści to najlepszy sposób na pozycjonowanie. Im częściej te wpisy będziemy dodawać, tym lepiej. Im dłużej blog istnieje, tym nabiera większej mocy
    To są niby takie oczywiste oczywistości, ale cały czas słyszę o tym, że ktoś szuka drogi na skróty. Może są jakieś sposoby na jednorazowe, złote strzały, ale w perspektywie długoterminowej systematyczność będzie dawała najlepsze rezultaty.


Na wszelki wypadek jeszcze raz podkreślę, że nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale te informacje uważam za ciekawe i dlatego chciałam się z Wami nimi podzielić Trzeba pamiętać o tym, że ilu specjalistów od SEO, tyle opinii na różne tematy, więc warto brać również na to poprawkę. Zasady pozycjonowania zmieniają się na przestrzeni czasu, a Google niezbyt chętnie dzieli się tym, jak to wygląda od zaplecza. Wskazówki, które pojawiają się w internecie wynikają z obserwacji i doświadczenia osób zajmujących się tą dziedziną.

SEO to masa małych kroczków, które trzeba wykonywać na przestrzeni czasu – skrupulatnie i konsekwentnie – o ile chcemy w wynikach wyszukiwania Google’ a pojawiać się na dobrych pozycjach.

To tyle o SEO, a teraz już bardziej prywatnie W Ceneo przepracowałam kilka dobrych lat, to była ostatnia firma zanim poszłam na swoje. Dlatego chętnie wracam do tego miejsca (do Tych ludzi!) i wiem, jak świetny zespół SEM/SEO tam pracuje. Niejednokrotnie mogłam liczyć na pomoc Kolegów z nurtującymi mnie pytaniami
A do tego, Program Partnerski tworzy rewelacyjna ekipa – jeśli jeszcze nie sprawdziliście tego, jak z Ceneo można zarobić na blogu, to serdecznie polecam.
W moim przypadku, nie są to kokosy, ale wiem, że są osoby, które potrafią z Ceneo zarobić konkretną sumkę (Łukasz z Rowerowe Porady miał na ten temat kiedyś bardzo ciekawą i rzeczową prezentację). W każdym razie takie kieszonkowe na opłacenie domeny czy hostingu każdemu się przyda. A dla bardziej zaangażowanych mogą być i kokosy No i udział w programie stwarza możliwości miłych spotkań! Zawsze przy takiej okazji poznaję nowe, świetne osoby i blogi

 

Jeśli znacie jakieś inne ciekawostki dotyczące pozycjonowania to chętnie przeczytam. Starałam się to wszystko opisać jak najbardziej przystępnie, dlatego we wskazówkach mogły pojawić się uproszczenia.  Serdecznie dziękuję Mateuszowi Jarominiakowi z Ceneo, który zweryfikował ten tekst i odpowiedział na masę nurtujących mnie pytań.

5 komentarzy

  • ElaEla
    31 maja 2018 at 12:01

    Świetny artykuł! Cały czas planuję zalożyć tego bloga, ale liczba niuansów, o których trzeba pamiętać, trochę przytłacza. Ale pewnie wszystko jest do opanowania Dzięki za wszystkie wskazówki.

    Odpowiedz
    • weronika | mavelo
      31 maja 2018 at 15:26

      Dzięki serdeczne! Raz, że wszystko do opanowania, a dwa – wcale nie trzeba się kurczowa tych wszystkich zasad trzymać Im więcej jednak wiesz na ten temat, tym łatwiej tymi zasadami operować i po czasie pewne mechanizmy wchodzą w nawyk.
      Najważniejsze, żeby na blogu robić, to co się lubi, a reszta przyjdzie z czasem. Aaaa… i jeśli będziesz zakładać bloga, to oczywiście polecam WP i od razu certyfikat SSL – taki najbardziej podstawowy, u wielu hostingodawców jest za darmo, więc warto o to na wstępnie zapytać (konfiguracja jest przeważnie we własnym zakresie, ale można to bardzo łatwo przeprowadzić przy pomocy wtyczki).
      I jeśli o hostingodawcy mowa, to oczywiście polecam Opiekuna Bloga, z którego sama korzystam (na hasło Mavelo jest rabat w wysokości 10%)

      Odpowiedz
  • Wszystkie moje bziki
    31 maja 2018 at 15:49

    przydatne wskazówki!

    Odpowiedz
  • Zoya Yoko
    1 czerwca 2018 at 21:46

    Świetny artykuł ! Od miesiąca śmiga mój wymarzony blog, dlatego seo (i nie tylko) pochłaniam teraz całymi garściami I po przeczytaniu Twoje artykułu, właśnie w tym momencie dopisuję tekst alternatywny do zdjęć – Dzięki Ps. sama także pracowałam w ceneo i super wspominam tamten czas

    Odpowiedz
  • Kinga
    7 czerwca 2018 at 09:26

    Chociaż wydawało mi się, że o SEO wiem całkiem sporo wskazówka o atrybutach nofollow jest dla mnie nowością. A zainteresowanym polecam artykuł o tym jak tworzyć przyjazne pod kątem SEO treści http://webspectrum.pl/jak-pisac-dobre-teksty-seo/

    Odpowiedz

Zostaw komentarz! Lubię czytać Wasze komentarze :)