Menu
lifestyle

Tu i teraz ♡ listopad 2017

Niemalże ostatnim rzutem na taśmę łapię listopadowe tu i teraz (i jak zwykle zastanawiam się kiedy ten miesiąc minął?). Kolejny rok z rzędu listopad to dla mnie jeden z najbardziej pracowitych okresów w roku. Całe szczęście z ogarnianiem rzeczywistości i szacowaniem swoich sił idzie mi znacznie lepiej niż w poprzednich latach. Jest pracowicie, ale znacznie spokojniej niż to bywało kiedyś.

Lubię luźną formę tego cyklu, lubię to, że mogę bardzo swobodnie przygotować ten wpis bez napinania się na wymuskane grafiki czy zdjęcia Żeby nie było – wymuskane grafiki też bardzo lubię przygotowywać, ale dobrze czasem odpocząć od tych twórczych tematów. Odkąd wprowadziłam na bloga więcej tematów lifestylowych, o wiele przyjemniej prowadzi mi się mavelo i myślę, że wpływa to również korzystnie na te kreatywne tematy blogowe. Uwielbiam tu i teraz!

 Czuję się  nakręcona do działania! Mam ten flow, który bardzo lubię – doceniam to, bo nie zawsze tak jest. A do tego często przy takiej ilości pracy w którymś momencie dopada mnie dół z przemęczenia. Tym razem jest inaczej – lepiej zaplanowałam wszystko, zawodowo i blogowo, większy ład i balans jest w tym wszystkim

 Chciałabym  ulepić pierogi z Babcią W zeszłym roku lepiłyśmy razem po raz ostatni… to była nasza tradycja, rok w rok. Babcia robiła niepowtarzalny farsz z kapustą i suszonymi grzybami i wielgachne, pyszne pierogi – takie, że jeden zapełniał pół talerza. Okres przedświąteczny to czas refleksji, a pustka przy stole po bliskiej osobie nie będzie łatwa, pierwsze takie Święta będą. W tym roku będziemy lepić pierogi razem z Mamą, postaramy się żeby były takie babcine.

 Pracuję nad  zmianami w mieszkaniu. Już kiedyś pisałam o tym, że u mnie trwa niekończący się remont. Muszę w końcu skończyć moją toaletkę – mam do pomalowania krzesło (dokładnie takie, jak poniżej – to jest już przemalowane), muszę jeszcze jakieś lustro wyczarować. Sama toaletka jest gotowa i zrobił ją dla mnie Emil

 Jestem wdzięczna  za fantastyczne projekty, które teraz realizuję! Część z nich możecie zobaczyć na blogu Robię dokładnie to, co zawsze chciałam robić.

 Cieszę się  z tego, że niedługo Mikołaj i Święta i już robi się tak magicznie, ten klimat jest niesamowity!

 Słucham  Birdy! To jedna z tych wokalistek, która kradnie moje serce i bardzo lubię regularnie wracać do jej utworów.

 Oglądam  Outlander. To jedyny serial, który aktualnie oglądam i bardzo wyczekiwałam trzeciego sezonu. Jak dla mnie taki idealny, romantyczny serial na jesienne wieczory! Pięknie nakręcony, z niezwykłym krajobrazem i świetnymi kostiumami. Uwielbiam!

 Czytam  Kaczora Donalda! Przy okazji tego wpisu zrobiłam sobie podróż sentymentalną i bardzo dużo rozmyślałam skąd biorą się moje wszystkie inspiracje i ta radość z tworzenia, którą zaczęłam pielęgnować w sobie najbardziej wtedy, kiedy założyłam bloga. Jedną z moich inspiracji jest właśnie Kaczor Donald Oprócz komiksów, te magazyny kryły w sobie również świetne pomysły DIY, a także… papierowe dodatki! Dlatego, kiedy na allegro zobaczyłam pakiet Kaczorów Donaldów nie mogłam sobie odmówić tego zakupu! W dodatki, większość z zakupionych numerów ma jeszcze papierowe dodatki, yay!

 Czekam na  Dorotę! W końcu akcja #babajedzie zawita w moje progi Będziemy robić metamorfozę w moim przedpokoju. Dorota już była, zrobiła rozeznanie, nie uciekła w popłochu (tu jest masa rzeczy do zrobienia!) i nakarmiła psiaki My z Emilem już skrobiemy ściany i w końcu pozbędziemy się “baranka”, który na tych ścianach jest. I będzie nowa podłoga I będzie wielki zamęt przed Świętami

Dajcie znać co słychać u Was w listopadzie? Trudno mi uwierzyć, że to już końcówka roku, czas pędzi jak oszalały. I niezmiennie przypominam, że pomysłodawczynią serii tu i teraz jest Kasia, a jeżeli macie ochotę wprowadzić taki cykl również u siebie to bardzo polecam!

8 komentarzy

  • Magdalena | Polenka.pl
    30 listopada 2017 at 21:55

    Mój listopad był bardzo przyjemny. Chyba pierwszy raz nie narzekałam na pogodę. Jestem ciekawa jak wygląda toaletka Ja złożyłam zamówienie na toaletkę u taty Zastanawiam się nad kolorem – oczywiście wybiorę kolor z nagrody, którą wygrałam dzięki tobie.

    Odpowiedz
    • Weronika Boruń
      8 grudnia 2017 at 11:31

      Pewnie będzie u mnie za jakiś czas ta toaletka na blogu Ja postawiłam na uniwersalną biel.
      A toaletka zrobiona przez tatę… bezcenna!

      Odpowiedz
  • Aurelia
    30 listopada 2017 at 22:08

    Chyba sama zacznę taki cykl w swoim BJ, bo widzę to już wszędzie. Muszę obczaić nową muzykę, bo Twoją propozycją czuję się zachęcona!

    Odpowiedz
  • Ania Kalemba
    30 listopada 2017 at 23:00

    Też bardzo się cieszę na Święta i Mikołaja (to dla mnie też ważny moment bo wtedy mój chłopak wraca na stałe do Bielska i będę Go widywać nie tylko w weekendy. Ale też nie mam pojęcia kiedy to minęło!

    Odpowiedz
  • Paulina z pszelka.pl
    1 grudnia 2017 at 00:30

    Mmm pierogi to bym zjadła
    Czy ten rok tylko mi tak szybko zleciał? Coś czuję że 2018 będzie jeszcze lepszy ;D

    Odpowiedz
  • Karolina | EthnoPassion
    1 grudnia 2017 at 12:56

    Super, że Twój listopad jest taki pozytywny Szczerze mówiąc nie przepadam za tym miesiącem, ale w tym roku mój listopad też był wyjątkowo udany! Ciekawa jestem metamorfozy przedpokoju, może podzielisz się – jak już skończycie remont – jak było przed i jak jest po?

    Odpowiedz
    • weronika | mavelo
      8 grudnia 2017 at 11:32

      Będzie, będzie! Właśnie jutro startujemy z Dorotą nad wszystkimi pracami

      Odpowiedz
  • Ola | Niemiecka Sofa
    1 grudnia 2017 at 15:00

    W teledysku aktorka ze “Stranger things” Ładna piosenka.

    Odpowiedz

Skomentuj Weronika Boruń Anuluj odpowiedź