Share week 2017 i kilka przemyśleń na temat mojego blogowania

Zobacz również:

  • Nie wyobrażam sobie blogosfery bez Mavelo… Wiem o czym piszesz, bo jestem weteranką blogowych zastojów wielokrotnie chciałam to rzucić, ale za bardzo to kocham, kontakt z czytelnikami te wszystkie cudowne maile. W tym wszystkim odnajduję sens, aby pisać dalej.
    Weronika, głowa do góry, spinaj poślady i twórz dalej, bo dobrze Ci to wychodzi

    • Karolina ❤❤❤
      No właśnie chyba za bardzo to kocham Dziękuję Ci bardzo za ten komentarz – dobrze czasami napisać o swoich wątpliwościach, może nawet trochę pomarudzić na zły świat, żeby dostać taki zastrzyk motywacji :*

  • Nie znikaj, od kogo ja się będę uczyć tak dobrej jakości wszystkiego ?
    A tak serio, to smutne, że Twoje projekty są kopiowane, tak samo jak kiedyś czytałam o projektach Madzi z My pink plum. Wiem, że łatwo powiedzieć „nie zrażaj się”, kiedy krew Cię zalewa. Ale rób swoje, bo robisz to pięknie

    I czekam na reaktywację lifestylu w Twoim wydaniu, bo wszelkie te posty z ogromną przyjemnością czytam

    • Dzięki serdeczne Magda!
      O jednej z kradzieży właśnie Madzia z MyPinkPlum dała mi znać – niestety jest taka dziewczyna, która po prostu kradnie z innych blogów (a później ma pretensje i obrzuca Cię błotem, dostałam na skrzynkę takie maile, że głowa mała). Z jednej strony niestety ciężko wyłapać te wszystkie nadużycia i to jest frustrujące, budujące może być to, że ludzie dają znać. Wszystko co wyłapałam do tej pory było dzięki tym, że inny mi to zasygnalizowali.
      Jeszcze raz dziękuję za tak miłe słowa, zwłaszcza, że sama również tworzysz piękne rzeczy, wiesz z czym to się je i jak wiele czasu i serca w każdy projekt trzeba włożyć

      • wiem ile czasu zajmuje przygotowanie czegoś ładnego, i mimo, że wydaje się, że to ot takie maźnięcie, to jednak czyszczenie zeskanowanego obrazka w Photoshopie potrafi dać w kość (albo w plecy).
        Ale moment, kiedy widzę, że sprawiłam komuś frajdę maźnięciem pędzla jest super

        Tak że, róbmy swoje.
        A kradzieje chyba będą zawsze niestety


        • Jesteś jedną z tych blogerek, która buduje swój styl i stawia na jakość, to widać Ja wiem, że to mazianie to coś znacznie więcej niż projekcik przy kawce, że to pomysł, technika i dopracowywanie detali często przez długie godziny, czasem po nocach Ale później to wszystko widać w projektach, taka praca daje najlepsze efekty

  • Absolutnie zabraniamy Ci rezygnowac;) a tak na serio, ja bardzo często tu zaglądam i uwielbiam Twoje jedyne w swoim rodzaju podejście do blogowania. Jest mi bardzo bliskie, bo sama jestem grafikiem. Myślę, że masz wielu fanów, którzy zaczynają swój dzień od przejrzenia min. Twojego bloga. Wiosna dobry czas na zmiany. Nowe cykle, nowe tematy,,nowy entuzjazm. Mam nadzieje, ze zostaniesz

    • Bardzo dziękuję! Muszę w końcu się przełamać do tych nowych cykli, zbieram się już masę czasu, żeby polecić fajne książki dotyczące projektowania, albo moje tipy odnośnie domowego drukowania w piorunująco dobrej jakości Kryzys kryzysem, ale skoro tak naprawdę lubimy się z tym mavelo to lepiej coś pozmieniać niż całkiem skreślać.

  • Wymienione przez Ciebie blogi znam i uwielbiam od dawna Kochana! Bardzo mnie zasmuciło to, co napisałaś. Blogosfera bez mavelo? To niemożliwe! Nigdy nie myśl o tym, żeby to miejsce opuścić. Ja doskonale wiem, że przychodzą kryzysy – zwłaszcza w takiej wąskiej działce jak grafika, ale JAKOŚĆ to najważniejsza, najcudowniejsza rzecz w tym wszystkim co tworzysz! Za to cię podziwiam. To Ty pokazujesz, że nie liczy się ilość. Blogerzy są różni, ich cele też. To, że nie piszesz często wcale mi nie przeszkadza! Nawet nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę, kiedy widzę kolejną piękną, dopracowaną tapetę do pobrania albo pudełeczko, w które mogę włożyć prezenty dla bliskich Zapychaczy dziur, lifestyle jest pełno w sieci, ale takich osób jak Ty cały czas brakuje. Jesteś wspaniała i uwielbiam Twoje grafiki

    • Justyna, dziękuję z całego serducha Zwłaszcza, że jesteśmy koleżankami po fachu i blogowo zresztą też :)) Więc kto inny tak dobrze zrozumie mój blogowo-twórczy kryzys? Dla mnie te słowa są bezcenne, zresztą długo zastanawiałam się czy o tym pisać, na początku minionego tygodnia zarzekałam się, że już nic nie napiszę na blogu. Ale najbardziej brakowałoby mi tego kontaktu z Czytelnikami i innymi Blogerami. Mam nadzieję, że znajdę złoty środek i to wszystko ruszy do przodu i mavelo dalej będzie się kręcić

      • Wiesz Weronika, ja sądzę, że Ty naprawdę teraz tworzysz świetną bazę. To nie jest ważne, że idzie ci trochę wolniej. Za jakiś czas wszystko się tak wyklaruje i będziesz mogła pozwolić sobie na większą swobodę w blogowaniu. U mnie też na losgrafikos pojawiają się nowe wpisy od święta, ale postanowiłam, że ten blog od początku miał przede wszystkim być pomocny. Dlatego ja też wolę trochę dłużej przemyśleć konkretne wpisy, dopracować je na maksa i dopiero wtedy wypuszczam coś w świat. Żeby nieco wyżyć się twórczo i mieć większy kontakt z czytelnikami, założyłam innego bloga, bo czułam potrzebę pisania też o innych rzeczach, które mnie interesują. Na losgrafikos ta tematyka niestety nie pasowała i często dostawałam informacje od czytelników, że nie tego się spodziewają. Tak to już jest z blogami specjalizującymi się w jakiejś dziedzinie. Czytelnicy przychodzą po konkrety

        • Ty prowadzisz dwa blogi, to już w ogóle wyższa szkoła jazdy Co bym nie było, to uważam, że sama się w taki trochę kozi róg zapędziłam i teraz muszę to jakoś wyprostować, pewnie trochę odświeżyć podejście do blogowania. Oby wyszło to na dobre, z grafik do druku na pewno nie zrezygnuję, mam jednak nadzieję, że pojawi się tutaj inna, spójna z blogiem tematyka
          :*

          • Na pewno znajdziesz jakieś rozwiązanie, gdzieś musi być złoty środek. U mnie też póki co nie dało się połączyć dwóch skrajnych tematów w jedno, ale z czasem i tak jakoś postaram się skleić te dwie działalności Cały czas szukam pomysłu. Mam nadzieję, że kiedyś obudzę się rano i krzyknę „eureka”! U Ciebie też tak będzie :*

  • Doti Melodia

    Lubię tu zaglądać. Przykre jest to, że ktoś zawłaszcza sobie Twoje rzeczy. Wierze, że opadają wtedy skrzydła. Jak mam kryzys twórczy to po prostu robię przerwę.

    • Dziękuję Doti!
      Z tymi kradzieżami to niestety taka smutna część blogowania, to nie tylko u mnie się zdarza Ja teraz przez dłuższą chwilę miałam przerwę od bloga i chyba jest trochę lepiej z moim podejściem do blogowania. Ta przerwa i nabranie dystansu to bardzo dobra opcja.

  • Kochana, takie kryzysy to normalne, ale wiesz jak to jest – jeśli nie uszczęśliwia Cię coś, to trzeba z tego zrezygnować, bo to nie ma sensu
    Kurczę – coraz więcej osób skarży się na kradzieże swoich projektów, zdjęć a nawet tekstów! :C Cholernie to smutne!

    • To chyba największy, blogowy kryzys jaki miałam kiedykolwiek. Ale daję sobie czas, żeby to wszystko swoim naturalnym rytmem poszło w jedną albo w drugą stronę.
      Z tymi kradzieżami to smutna prawda. Ludzie chyba w blogach wywietrzyli łatwy biznes i myślą, że szybko na tym można zarobić duże pieniądze. A najszybciej po prostu coś ukraść, bo wartościowy kontent to masa czasu i masa pracy. Jest to bardzo krótkowzroczne bo przecież takie rzeczy prędzej czy później wyjdą.
      P.S. Jaki piękny, nowy start! Zapowiada się bardzo ciekawie

      • Dziękuję kochana! Mam nadzieję, że taki właśnie będzie.

        Trzymam kciuki, byś jednak została z nami w tym blogowym świecie, ale jeśli zrezygnujesz, to to zrozumiem – zresztą, po śmierci babci miałam ponad półroczną przerwę, nawet nie chodzi o żałobę, ale nie czułam potrzeby pisania, ale z czasem mi zaczęło tego brakować i wróciłam Nic na siłę – to moje blogerskie motto

        Tragedia z tym co się teraz dzieje – łatwy biznes, owszem, ale nie po, przysłowiowych trupach, kurde. Ale na szczęście wszystkie kłamstwa zawsze wychodzą na jaw, a Ty swojej jakości nie musisz nikomu udowadniać

        • Chyba trafiłaś w sedno z tą śmiercią babci – wydaje mi się, że u mnie też to miało wpływ na podejście do blogowania. Bo nagle wiele rzeczy stało się bez sensu, wszystko zaczęło mnie irytować. Emocje, a czas najlepiej je potrafi ostudzić.
          To trzymamy kciuki teraz za siebie nawzajem, żeby było jak najwięcej tych fajnych rzeczy związanych z blogowaniem :))

          • Będę trzymać! I mam nadzieję, że w ogóle sama się też trzymasz, jakby co służę pomocą, gdybyś jej potrzebowała, albo zwykłej rozmowy

  • Dla mnie blogowanie stało się tak ważne, że nawet jeśli pojawiał się kryzys, a ja odpuszczałam myśląc to nie dla mnie ustąpię miejsca innym to i tak wracałam. Więc jeśli się raz tego spróbowało to nie można się z tego wyleczyć. Chwila odpoczynku robi dobrze, że potem czegoś mimo wszystko w tym życiu brakuje.

    Polecane blogi znam i również uwielbiam ! ♥ Świetne typy! ♥

    • Ja się zarzekałam tydzień temu, że na 100% nie będę tu już blogować. No ale właśnie – w pewnym momencie mi tego zabrakło, odpoczynek okazał się jak najbardziej skuteczny :)))

  • „Ciężko mi powiedzieć czy za rok będę tutaj działać” podobne zdanie napisałam we wpisie podsumowującym rok, po czym usunęłam je, chociaż w głębi ducha tak czułam i nadal czuję. Zrobiłam sobie jednak przerwę, odpoczęłam, wpadłam na kilka fajnych pomysłów, zyskałam sporo inspiracji, wróciłam. Nadal jednak nie wiem na jak długo.
    W całym morzu blogów jakość bardzo się dziś broni, nie poddawaj się. Kradzież projektów, tekstów, zdjęć to jest wielka gangrena internetu, nawet nie wiadomo jak z tym walczyć. Trzymam za Ciebie kciuki

    • Bardzo dziękuję Judyta! Zobaczymy, jak to blogowanie nam dalej wyjdzie Z jednej strony zawsze jest ta furtka, żeby zostawić bloga, z drugiej po prostu szkoda tego co się zbudowało – zarówno kontentu jak i relacji z innymi.
      Z tymi kradzieżami to smutny fakt, niejednego twórcę treści może to bardzo zniechęcić, mimo tego, że sama przerobiłam kilka takich historii to przy każdej nowej kradzieży czy nadużyciu cisnę się z wściekłości… prawie para uszami mi wylatuje I chyba nie sposób się na to uodpornić i jestem zdania, że zawsze trzeba z tym walczyć.

  • Pięknie dziękuję
    Co do Worqshop to Kasia ma niezwykły urok osobisty, jest bardzo ciepła i autentyczna w tym co robi
    Z tą moją wizytówką to tak naprawdę portfolio jest znacznie bardziej przekrojowe jeżeli chodzi o zakres pracy. Blog to jednak również fajne narzędzie do budowania wizerunku i kilka zleceń pozyskałam właśnie dzięki blogowaniu

  • O kurczaki! Ja również nie wyobrażam sobie, aby Mavelo mogło zniknąć z sieci! Uwielbiam oglądać i czytać Twój blog. To najbardziej kolorowe i twórcze miejsce w sieci jakie znam. I choć brakuje mi cierpliwości(bo z natury jestem niecierpliwa) do przygotowania projektów, które prezentujesz, to co jakiś czas się przełamuję i próbuję, bo są tak genialne, że po prostu muszę mieć te cudeńka! Trzymam kciuki żeby kryzys jak najszybciej minął :*
    Z wymienionych przez Ciebie blogów na bieżąco czytam Niebałagankę i Worqshop. Trzeciego bloga nie kojarzę, ale już zaglądam

    • Aga Kochana, dziękuję Bardzo doceniam i cieszy mnie fakt, że mimo braku miłości do robienia tych wszystkich papierowych tworów, zaglądasz tu chętnie i do tego zawsze mnie pochwalisz :))) :* Dzięki wielkie!
      Do Zenji bardzo polecam zajrzeć, to niezwykle twórcze i radosne miejsce

  • Ja też się nie zgadzam na brak Mavelo!!!!!!! Coś czuję, że to by się skończyło jakimś protestem!

    • Ania, Ty jesteś tak pozytywna, że jak ja bym mogła żyć bez Twoich komentarzy!
      Dziękuję :*

  • Najbardziej brutalne, ale działające najlepiej to moment, kiedy nagle zawala Ci się pod nogami cały świat. Ja zostałam trochę zmuszona do odcięcia się od tego całego internetu i to okazało się dobry punktem przełomowym. Nie musiałam, ale taki detoks to dobry kop do dalszego działania.

  • Cześć Mavelo!!! Jeszcze nie dziękowałam Ci na blogu za głosowanie na mnie na Share Weeku! Mega dziękuję!!!!!!!!

    • Cześć Zenja! Och, widzę wyróżnienie :))) Bardzo się cieszę, że jest tam mój głos i gratuluję z całego serducha