DIY: Kociabudka

Zobacz również:

  • super pomysł i spełnia dwie role – jako budka dla kotki i mebel! Gratuluję pomysłu

  • Budka prezentuje się świetnie, zastanawiam się tylko czy kotka faktycznie z niej korzysta na co dzień? Moje kotki mają tak, że jak upatrzą sobie jakiś mebel to nie ma siły – śpią tylko tam i koniec, kropka. Po miesiącu może im się odwidzieć, i zamieniają np. fotel na parapet. A gdy sprezentowałam im koszyk, patrzyły na mnie jak na wariatkę… i leży nieużywany

    • Spać faktycznie tam nie śpi, ale lubi się w niej schować I też zmienia swoje ulubione miejsca co jakiś czas Ale budka to jej schronienie – zwłaszcza, kiedy gania się z naszym psem to ma tam swoją kryjówkę i jest wtedy nieosiągalna. Przy czym początkowo wabiłam ją tam kocimiętką, żeby polubiła to miejsce. Obecnie najulubieńsze do siedzenia są moje filcowe torby :))

  • Ale świetnie to wygląda Chociaż ja też bym się bała, że moje koty z czystej kociej przekory nie zechcą korzystać z takiej specjalnie przygotowanej budki, zawsze wolą te miejsca, w których ich obecność jest raczej niewskazana

    • Skąd ja to znam – mówisz nie wolno, a kot biegnie jeszcze szybciej do celu :)))

  • Bardzo pomysłowe, a wygląda uroczo. I nawet może służyć jako szafka, totalnie idealne!

  • Wow, świetna i bardzo oryginalna Fajnie wpasowała się we wnętrze

  • WOW! Cóż za cudo! Po moim domu grasują trzy koty, obawiam się że taka budka przysporzyłaby im codziennych walk.

  • Świetny pomysł!, a i samo mieszkanie prezentuje się bardzo sympatycznie.

  • Świetny pomysł! zastanawiam się, czy moje koty przekonałyby się do takiej konstrukcji. Kupiłam im taki piękny domek z filcu. Zdjęcie jest ze strony sklepu, bo moje potwory nie korzystają z niego zgodnie z zaleceniami producenta. Owszem domek kochają, ale niszczyć. Uważają, że najlepiej śpi się na dachu, w końcu sa dachowcami! Podejrzewam, że z drewnianą budką byłoby podobnie, wybrałyby dach trudniej byłoby im jednak ją zniszczyć. A kiedy już któryś wejdzie do środka, to drugi zaraz zaczyna domek szturmować. Potem oczywiście skok na dach, żeby tego drugiego kota zniszczyć razem z domkiem

    • Genialny jest ten domek z filcu! U mnie kicia lubiła wchodzić do domku, bo mogła się tam chować i bezkarnie machać łapami przez wejście i drapać psie mordy A sama była przy tym nieosiągalna Niestety tego domku już nie ma Stał i stał i stał… i któregoś razu jeden z naszych psiaków stwierdził, że go sobie popodgryza.

Close